A presto Padova!

Od mojego powrotu z Padwy mijają już ponad dwa tygodnie. Od tego czasu zdążyło już się tyle zadziać w Polsce, że nie pamiętam kiedy ten czas tak szybko zleciał. Postanowiłam, więc usiąść i zrelacjonować mój wyjazd. Nie jest to post „przewodnik”. Nie jestem typowym podróżnikiem, nie mam planu wycieczki, a miasto zwiedzam spacerując po nim.